Lacrimosa

Loading...

środa, 14 września 2011



No więc spotkanie autorskie za mną. Atmosfera przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Kto by się spodziewał, że można dać zalęknionej autorce tyle zadowolenia. Cokolwiek bym nie napisała nie jestem w stanie oddać tego, co tam się działo. Kasiu Szewczyk, Tomku Szewczyk jesteście wspaniali :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz